Pragnę ostrzec wszystkich przed prawdopodobnym oszustem. Kilka dni temu na jednym z portali ogłoszeniowych dostrzegłem ogłoszenie dotyczące sprzedaży Osy. Wyglądała fajnie, była co prawda porozkręcana ale wszystko z jednego kawałka i w niezłym stanie. Ponieważ sprzedający nie podał numeru telefonu napisałem do niego aby wrzucił ten numer co z pewnością ułatwi kontakt. Numer pojawił się po kilku dniach więc pozwoliłem sobie zadzwonić. Wg opowieści ogłoszeniodawcy Osa nie była jego własnością a wystawiał on ją jedynie grzecznościowo (jak wspominał interesują go rzadsze motocykle a nie tak pospolite jak Osa). Zaproponował, że poda konto właściciela pojazdu, na które mam przelać należność a on mi Osę przywiezie (przy okazji pobierając pieniążki za transport). Oczywiście nie zgodziłem się na płatność z góry. Będzie Osa - będzie kasa i zaproponowałem przywiezienie Osy do mnie. W odpowiedzi usłyszałem, że może mi ją przywieźć ale pieniążki na transport też chce z góry (ok. 400 złotych). Wstępna kalkulacja wykazała, że bardziej opłaca mi się jechać samemu co oczywiście zakomunikowałem sprzedającemu. Od tego momentu kontakt się jakby urwał a dziś otrzymałem wiadomość, że nie mam po co przyjeżdżać bo Osa sprzedana. Jak dla mnie była to próba zrobienia kolejnego przekrętu. Poniżej publikuję screen ogłoszenia i fotki Osy. Zobaczycie gdzieś taką to uważajcie. Pozdro.
