Witam wszystkich miłośników Os. Jestem jej wiernym wielbicielem od jej kupna a kupiłem ją nowiutką w poznańskim salonie Polmozbytu. Było to w 1966 roku. Przeżyłem z nią piękne chwile młodości i później lata dojrzałego rodzica. Intensywna eksploatacja mojej Osy trwała do połowy lat 80-tych. Później już był Fiat 126. Przejechałem na niej wg licznika 32860km a faktycznie nieco więcej. Bo nie łatwo wtedy, było kupić przekładnie napędu licznika czy nawet linkę. Był jeden szlif, jedno lakierowanie. Nigdy nie zamierzałem sprzedać MOJEJ OSY. Zresztą córka jakieś 10 lat temu, znalazła blog OSIARY, i zapragnęła podążyć jej śladem.. Obecnie od minionego lata zabrałem się za renowacje mojej OSY. Robię to z wielką przyjemnością. Aktualnie prace są zaawansowane!
Dużo pomaga mi internet , którego kiedyś nie było , a przede wszystkim Wasze Forum i rady tam znalezione. Za które bardzo Wszystkim dziękuje!
Pozdrawiam rtcz.
