W związku z tym , że nie ma wątku na którym moglibyśmy się dzielić spostrzeżeniami z samej eksploatacji Osy w ruchu drogowym, więc pozwoliłem sobie założyć taki wątek.
Sam opisałem w tym wątku:
viewtopic.php?f=10&t=177&p=6441#p6425
....wrażenia z pierwszych jazd Osą po dwuletnim remoncie.
Następne będe zamieszczał tu.
Namawiam Was do opisywania co denerwuje w trakcie eksploatacji , co cieszy , co jest nieprzemyślane konstrukcyjnie , co i jak działa , jak chodzi , co jest normą a co nie.
Pisałem już o słabym wyczuciu wrzucanego biegu .Nie wiadomo czy już wszedł czy nie.Zrzucam to na karb długiej dźwigni i pręta , przenoszącej nacisk stopy w trakcie zmiany biegu na wałek zmiany biegów.Podobnie jest u Was ?
Wiem ,że wielu z Was nie pochwali mojego zachowania ale.....
Wczoraj korzystając z pięknej pogody wjechałem sobie Osą , aby troszkę ją podocierać ( 150 km od remontu) i pokręcić się trochę po okolicy bez celu .
Lecąc sobie "sześćdziesiątką" jak przystało na dotarciu, nagle usłyszałem za sobą jazgot kręcącego się wysoko dwusuwa.....
Rzut oka na lusterko wsteczne ......
Patrzę - jakiś "młody -gniewny" zbliża się na współczesnym skuterze w dość szybkim tempie , zdradzając ruchami ciała , chęć wyprzedzenia mnie i pozostawienia na pobitym polu....
Decyzja moja była spontaniczna - pokażemy mu "żądło"
Manetka gazu przestawiona w pozycję "full", do moich uszu dobiegł głośny szum zasysanego powietrza przez filtr .
Osa, o dziwo w miarę ochoczo ruszyła do przodu.
Na plecach słyszę już oddech konkurenta.....
Rzut oka na prędkościomierz....65 km/h .....potem "skakanie " wskazówki, za chwilę 75km/h ......konkurent zrezygnował z wyprzedzania, chowając się za mnie....
Ja nie odpuszczam.....wskazówka kiwając się przekracza 80 km/h i co prawda nadal opornie ale pnie się w górę dalej ......dolatujemy do rozwidlenia dróg , ja zwalniam i konkuret również....
Rzut oka na siebie , ja skręcam w lewo, on skreca w prawo machając mi na pożegnianie uniesionym kciukiem do góry....
BABCIA Osa dała radę
Wiem , wiem .....niektórzy powiedzą , że weteran służy do kontemplacyjnej jazdy a nie ganiania się z innymi skuterami......
Wiem , ale przecież to Osa , która ma w naturze pokazywanie żądła ......natury się nie oszuka !
Tak oto skończyła się walka wiekowej "stosiedemdziesiątki piątki" z współczesną ...podrasowaną "pięćdziesiątką" .
Osa zniosła gonitwę dzielnie mimo "okresu" docierania, oraz 46 "wiosen" .
