przez gondoljerzy » niedziela, 17 lipca 2022, 17:51
Panowie, szczerze powiedziawszy jeszcze z 10 lat temu mogliśmy pomarzyć by mając kat. B bez konieczności posiadania prawa jazdy A móc poruszać się małymi motocyklami klasy 125. Rozwiązanie, które bodajże od 2014 roku daje nam taką możliwość jest według mnie optymalne a czasami dla niektórych dane jest i tak na wyrost. Nieraz widzę jak doświadczone osoby dotąd jeżdżące tylko samochodem przesiadają się na 125-tkę i zmieniają chociażby pasy ruchu czy wykonują lewoskręt to mam wątpliwości

.
Jak ktoś chce jeździć jednośladami o większej pojemności i mocy to po prostu trzeba przebrnąć przez kurs i zdać egzamin. Nie ma co kombinować. Gdyby wniosek o którym mowa został rozpatrzony pozytywnie a przepisy weszły w życie mielibyśmy zaraz cyrk z motocyklami zabytkowymi. Znając pomysłowość rodaków za chwilę oprócz zabytkowych MZ-tek 250 czy CZ3 175 czy 350 zaczęła by się kombinacja z większymi pojemnościami łącznie z japońskimi klasykami.
Na marginesie - kolega dwa lata temu ogarniał temat z ETZ 150 by zarejestrować ją na 125. Udało się - całkowity koszt około 1200zł i masa straconego czasu. Reasumując w krótszym czasie niż zabawa ze zmianą pojemności i rzeczoznawcą dopłacając kilka stówek miałby już zrobiony kurs na kat. A i mógł jeździć dowolną pojemnością. Teraz ma możliwość zakupu bardzo fajnej ETZ 251 i temat braku uprawnień znów wrócił.
Osy M52, WFM-ki, WSK-ki, SHL-ki, Romety Polo, 50T1, Ogar, Pegaz, Komar 232, Sport, Motorynki, Kadet, Jawa 50, Yamaha TDM900, Ursus C-4011, Mercedesy 560SEC, W201 2.6 Interceptor, W201 2.6 Sportline, W201 2.0, W124 400E, 300E, 300CE, 260E, BMW E32 735i , Ford Sierra 2.0 Ghia, Audi A4 TDI x2