Jeżdżę Osą

Ogólna dyskusja na temat Osy

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Halcik » poniedziałek, 10 października 2022, 13:53

Mój znajomy często jeździł na te rajdy, w sumie kilku wybierając SHL m11, Jawy, Gazele. Wspomnienia na pewno inne niż z tradycyjnych zlotów.
Może MZ bym kiedyś spróbował?
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Karol » poniedziałek, 10 października 2022, 14:17

Endrju057 napisał(a):Brawo Arthek !!!
Już widzę jak NASZE OSY na zlocie dają czadu po błocie. :lol: :lol: :lol:


Andrzej ty swoją oldschoolową był byś zaraz za arthkiem. A reszta ? My byśmy poczekali :lol:
• Osa M52 x7 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2197
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » poniedziałek, 10 października 2022, 17:17

:lol:
Karol napisał(a):
Endrju057 napisał(a):Brawo Arthek !!!
Już widzę jak NASZE OSY na zlocie dają czadu po błocie. :lol: :lol: :lol:


......My byśmy poczekali :lol:


:lol: :lol: :lol:
Chłopaki , nie taki diabeł straszny.....
Dzisiaj Osa przeszła "SPA" i znów wygląda jak wcześniej.
Nic się jej nie stało , żadnej nowej rysy nie przybyło, a satysfakcja z uczestnictwa Osą nie do kupienia.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Pablosa » poniedziałek, 10 października 2022, 22:18

Hej,
Drugą Osą na rajdzie była moja (właściwie mojej żonki). Faktycznie w pewnym momencie odłączyłem się od rajdu bo do domu musiałem wracać, a miałem do pokonania ponad 250km. W sumie na wyjeździe pokonałem ok. 600km bez najmniejszych problemów.

Sprzęt nie zawiódł.


Pozdro. ;)
Pablosa
 
Posty: 4
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2020, 09:38
Lokalizacja: Pilawa

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » wtorek, 11 października 2022, 05:35

Pablosa napisał(a):Hej,
Drugą Osą na rajdzie była moja (właściwie mojej żonki). Faktycznie w pewnym momencie odłączyłem się od rajdu bo do domu musiałem wracać, a miałem do pokonania ponad 250km. W sumie na wyjeździe pokonałem ok. 600km bez najmniejszych problemów.

Sprzęt nie zawiódł.


Pozdro. ;)


Pablosa
Miło się było poznać.
O której byłeś w domu ?
Kolega na Wsce 125 dojechał bez przygód do domu ( mostków na świecy) ?
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Pablosa » wtorek, 11 października 2022, 08:38

wróciłem na 20-tą. Kolega bez problemów wrócił- świece czyścił i jechał dalej..... (problem zagadkowy nadal nie rozwiązany).
Pablosa
 
Posty: 4
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2020, 09:38
Lokalizacja: Pilawa

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » środa, 12 października 2022, 05:34

Obstawiam poluzowaną blachę w przeciwwadze wału , która nie dzwoni ( nie słychać jej) , ale obraca się powodując powstawanie drobnych opiłków mostkujących świecę.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » niedziela, 4 grudnia 2022, 14:01

Jeździcie ? :)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » poniedziałek, 5 grudnia 2022, 06:50

Czas na wstępne ( bo w świętokrzyskim jeszcze trwa :mrgreen: ) podsumowanie sezonu 2022 .
Sezon rozpoczęty z przebiegiem 20 500 km a na dzień dzisiejszy to 25 520 km .
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Halcik » poniedziałek, 5 grudnia 2022, 10:56

Chowaj do garażu, bo zmarznie :)
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » poniedziałek, 5 grudnia 2022, 12:38

No fakt, nie pomyślałem :roll: rzeczywiście cylinder może jej marznąć , wypadałoby w tych temperaturach zdjąc wentylator z magneta :mrgreen:

P.S
Halcik spodziewaj się paczki w tym tygodniu. ;)
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Halcik » poniedziałek, 5 grudnia 2022, 20:09

Ło matko :) dzięki.
Duży off top
Dzisiaj też przepaliłem, ale kosiarkę. Przy ostatnich pracach zauważyłem że koła stoją pod kątem. Po demontażu okazało się że miałem już uproszczone wersję łożyska. To znaczy, z łożyska zostały dwie bieżnie. Sprzęt niby czeski, a łożyska były calowe. Dziś przyszły i dziś zamontowane. Po wymianie płynów silnik odpalony. A już niedługo może i osa odpali oraz walka z ładowaniem ciąg dalszy.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » czwartek, 18 maja 2023, 06:02

Moja Osa , przeszła w ostatnim tygodniu "większy" przegląd po 26 tys km.

Ponieważ w ostatnim czasie zdarzało mi się coraz częściej mostkowanie świecy ( pod dużym obciążeniem) , postanowiłem zrzucić głowicę ( nie zdejmowałem cylindra) i ocenić stan komory spalania i kanałów pod kątem ilości nagaru.
Osa od początku jeździ na syntetykach , mieszanka 1:33
Na tłoku nieduża ilość nagaru ( jak na ten przebieg i mieszankę ) od strony okna ssącego i wydechowego , natomiast w miejscach okien płuczących tłok prawie czysty.
Na głowicy nagaru więcej , szczególnie w postaci takich "przyklejonych " małych "grudek" lub "płatków" - podejrzewam że to one, przy dużym obciążeniu silnika , odrywając się powodowały mostkowanie świecy.
Na cylindrze pod palcem nie wyczułem progu, brak jakichkolwiek śladów zatarć, zarysowań , czy innych niepożądanych śladów.
W kanałach płuczących brak nagaru, na kanale wydechowym na bocznych krawędziach okna z lewej jak i z prawej strony nagar o grubości około 1 mm , na górnej i dolnej krawędzi okna wydechowego brak nagaru.
Po czyszczeniu poszła nowa uszczelka pod głowicą, dokręcona momentem 18Nm.

Poza tym doszło jeszcze:
- wymiana żarówki w przedniej lampie
- eliminacja wycieku na zębatce zdawczej
- dokręcenie poluzowanej śruby stopki bocznej ( wykręcona była około 0,5 cm , mimo zabezpieczenia )
- dogięcie "języków" metalowego korpusu w stacyjce , ponieważ kluczyk kiwał się na boki wraz z poluzowaną dolną plastikowa częścią stacyjki.
- postanowiłem zaprasować WRESZCIE końcówki oczkowe na przewodach idących od iskrownika do złącza elektrycznego przy ramie ( wcześniej przewody z pocynowanym końcem były przykręcone bezpośrednio do złącza)
- wymiana pancerza wraz linką sprzęgła z zastosowaniem aluminiowej tulejki na lince w miejscu przykręcania baryłki w celu osłony linki przed uszkodzeniem przy dokręcaniu śruby .
- demontaż ( po trzech sezonach ) i czyszczenie komory pływakowej gaźnika .Okazało się że mimo filtra paliwa syfu w środku było całkiem sporo. Na szczęście genialne rozwiązanie z dużą uszczelką komory pływakowej zapobiega zapchaniu dysz gaźnika syfem z komory pływakowej.

W nie odległej perspektywie do wymiany na pewno będą "dogorywające już " opony Shinko


I to chyba tyle.
Ostatnio edytowano piątek, 2 czerwca 2023, 05:32 przez arthek, łącznie edytowano 1 raz
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Endrju057 » czwartek, 18 maja 2023, 07:08

Precyzyjny opis przeglądu i napraw przed sezonem, dobrze się to czyta . Teraz możesz bzykać :D. U mnie w Osie co jeżdżę na zloty była tylko wymiana oleju ( pierwsza po remoncie silnika po przejechaniu 700 km, olej był trochę brudny) naciągnięcie łańcucha napędowego i ogólny przegląd. No i najważniejsze, założyłem opony Kenda które załatwiał Donkamillo. Jazda na nich o wiele miększa, przyczepność nieporównywalnie lepsza od opon Degum, no i jest bezpieczniej.
Z MISTRZEM w ilości przejechanych km nawet się nie porównuję, ale ponad 100 km w tym sezonie zrobiłem. ;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1077
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » czwartek, 18 maja 2023, 08:42

Endrju57 , też pięknie :)
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » piątek, 2 czerwca 2023, 05:30

Taki mały jubileusz.
Osa przepaliła pierwszy 1m3 paliwa ;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez Karol » piątek, 2 czerwca 2023, 07:55

Arthek w nagrodę powinieneś sprawić sobie mauzer. U ciebie paliwo do Osy idzie ilością hurtową więc jak najbardziej wskazane. Gratuluję wyników... dla mnie to jakiś kosmos :lol:
• Osa M52 x7 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2197
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez hornetino » piątek, 2 czerwca 2023, 08:22

A ja szczerze mówiąc jestem trochę zawiedziony. Liczyłem, że pokażesz nam tu wszystkie, skrupulatnie zbierane paragony z 60 lat - zsumowane w Excelu :mrgreen:

ps. oprócz 1000 l paliwa, Osa spaliła też około 33 l oleju i zużyła milion ton powietrza :D , ciekawe co na to ortodoksyjni ekolodzy :x Oczywiście gratuluję przebiegu :o
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » piątek, 2 czerwca 2023, 10:26

Karol napisał(a):Arthek w nagrodę powinieneś sprawić sobie mauzer. U ciebie paliwo do Osy idzie ilością hurtową więc jak najbardziej wskazane. Gratuluję wyników... dla mnie to jakiś kosmos :lol:


Mauzer stoi , co prawda z deszczówką ale kto wie czy nie przerobię go na dystrybutor :mrgreen:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Jeżdżę Osą

Postprzez arthek » piątek, 2 czerwca 2023, 10:36

hornetino napisał(a):A ja szczerze mówiąc jestem trochę zawiedziony. Liczyłem, że pokażesz nam tu wszystkie, skrupulatnie zbierane paragony z 60 lat - zsumowane w Excelu :mrgreen:

ps. oprócz 1000 l paliwa, Osa spaliła też około 33 l oleju i zużyła milion ton powietrza :D , ciekawe co na to ortodoksyjni ekolodzy :x Oczywiście gratuluję przebiegu :o


Skoro ma być skrupulatnie to :
- 1000 L paliwa
- 30 L oleju ( 1:33)
- 11 ton powietrza , czyli 9000 m3 lub 9 000 000 litrów przy założeniu że Osa spala mieszankę stechiometryczną : lambda =1 , ale że Pegazowi w mojej Osie zdecydowaniej jest bliżej do Lambady niż lambdy to trzeba dołożyć jeszcze ze 3 000 000 litrów .... :lol: :lol: :lol:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólnie o Osie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron