zakupiona przez mojego Ojca Kolegę w latach 60tych w Warszawie
Osa już wtedy była po tuningu tzn cylinder i gaźnik z SHLki
Osę zabrałem jakieś 10 lat temu z szopy gdzie wrosła w ziemię
Garażowałem ją z innymi motocyklami u kolegi aż do teraz. Dotychczasowy właściciel namyślił się mi ją sprzedać.
Tutaj zobaczyło światło dzienne po 10 latach
Po paru zabiegach wykonanych przez mojego kolegę OSA odpaliła
35 lat postoju nie zrobiło wrażenia na żarówkach itp
Jeżeli ktoś doczytał do tego momentu to szukam nowego tłoka do M50

