jeszcze raz dzięki za przyjęcie, fajnie że jest tu ekipa takich zapaleńców:-)
Moją Osę m 52 kupiłem mniej- więcej w 92 roku. Miała biały kolor, nie miała zbiornika paliwa ( był zgnieciony zbiornik od komarka, haha ), licznika, ale silnik - skrzynia - napęd był na prawdę w niezłym stanie. Do czasu gdy poprosiłem kumpla by odwiózł mnie na stacje PKP, bo musiałem jechać do szkoły muzycznej. Jak wracał do domu dał jaj tak w palnik, że zatarł mi silnik ( nie miałem osłon blaszanych wtedy, może to się przyczyniło do katastrofy). Później założyłem jakiś używany wał, a potem jakoś tak przestałem się motorkiem interesować.. przez 20- kilka lat..Chciałbym teraz ten motorek przywrócić do glorii i chwały, albo nawet może do lepszej kondycji, niż w fabryce.
Tu mam kilka fotek.
<a [URL=https://www.fotosik.pl/zdjecie/499256a751561eea]












