Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Pochwalcie się Waszymi Osami

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Grzybek » piątek, 23 września 2022, 17:20

Cześć Arthek,
Podasz linka gdzie dostałeś tą osłonę, dekiel wentylatora. Nie mogę tego namierzyć.
DziEęi.
Grzybek
 
Posty: 22
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2020, 17:58

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » piątek, 23 września 2022, 17:56

Poszedł priv
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Endrju057 » sobota, 24 września 2022, 07:20

Osa mi się podoba, młody może śmigać na niej i nie będziesz się martwił o jakieś przytarcia :lol: :lol: A tak na poważnie to właśnie po to wskrzesiłem moją Osę aby wyglądała jak z czasów PRL-u.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1077
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » sobota, 24 września 2022, 11:23

Nic dodać nic ująć
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » poniedziałek, 3 października 2022, 08:21

"Nie chwal na głos bo jak się dowie to się popsuje" - no się popsuło....

W zeszłym tygodniu , podczas jazdy na wysokich obrotach i dużym obciążeniu czuć było że silnik zaczyna lekko słabnąc i od czasu do czasu wydaje dziwne dźwięki , takie nieregularne trzaski, dzwonienie, coś jakby pęknięty pierścień. Ale pękniety pierscień "dzwoni" praktycznie w całym zakresie obrotów, a w tym przypadku dźwieki te pojawiały się tylko podczas jazdy przy dużym obciążeniu i obrotoach w połączeniu ze spadkiem mocy ( przygazówki na postoju - nic sie nie działo) . Podczas jazdy , kiedy zaczynało "dzwonić" - po odjęciu gazu i zejściu do średnich obrotów dźwięki cichły i silnik pracował ok. Tak przejeździłem dwa dni , unikając problematycznego zakresu obrotów. Trzeciego dnia zatankowałem paliwo do zbiornika ale mieszankę zrobiłem z Motulem 710 w proporcji 1 :33 ( dotychczas była mieszanka z Orlenu semisyntetyk 1:33) .Po jakis 20 km od tankowania jakby sie poprawiło , bo mogłem jechać na 3/4 max obciązenia czyli w okolicy 70 km/h bez problemu .Przy próbie pełnego otwarcia przepustnicy jakieś pojedyncze "stuki" sie pojawiały ale nie to co wcześniej.To mi dąło do myślenia ze byc może coś gdzieś się przyciera ?
Mimo to postanowiłem zdjac w piątek cylek aby znaleźć i ewentualnie zlikwdować upierdliwego "świerszcza" .
Silnik rozbierany był pierwszy raz od zakupu.
Po pierwszych oględzinach stwierdziłem że silnik raczej nie był nigdy remontowany , bo tłok F.S.O - S32 jest jeszcze nominalny ale z widocznym już luzem, bez ŚWIEŻYCH przytarć , cylinder nominał, z progiem ale bez przytarć.
Pierscienie CAŁE , mają duuuży luz na zamku , górny 2,5 mm a dolny 2 mm .
Ale nadal nie widziałem powodów które wywoływały efekt spadku mocy i stuków.

Na marginesie:
Na pierwszym i drugim zdjęciu widać ze jest problem ze zdjęciem cylindra ze szpilek bo zapiera się z przodu o poprzeczkę ramy ( krociec ssący nie przeszkadza), musiałem wykrecić jedną szpilkę aby go wyjąć.
CDN.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 3 października 2022, 09:19 przez arthek, łącznie edytowano 4 razy
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » poniedziałek, 3 października 2022, 08:48

Swieca która była w tym silniku , nie zmieniałem jej bo chodzi na niej ok.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Endrju057 » poniedziałek, 3 października 2022, 11:59

Trochę dziwne te objawy. Chyba czeka Cię rozebranie silnika. Swoją drogą pierścienie do wymiany, bo dziwnie duże luzy na zamkach.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1077
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Halcik » poniedziałek, 3 października 2022, 16:18

Świeca trochę zawalona, może przez mniejsze ciśnienie, to temat poboczny. Jak dla mnie w okolicy sworznia widać jakaś zacierkę, ale może w realu wygląda to inaczej. Przy twoich objawach sprawdził bym luz na sworzniu i czopie. A może 3 łożysko się zaciera przy zatkanym kanale. Może ocenisz że weryfikacja tego łożyska to nie aż tak dużo pracy i sprawdzisz :) U Grześka z Kutna wymienialiśmy to łożysko, bo reszta silnika, oprócz tarcz sprzęgła, zgodnie z życzeniem właściciela, została nie ruszona.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » wtorek, 4 października 2022, 05:32

Łukasz , strzał w 10 .
Endrju , tak pierscienie sa w dramatycznym stanie, maksymalne żuzycie w/g serwisówki to 1 mm luzu na zamku to jest ...trochę więcej.
Zacierał się sworzeń w tulejce korbowodu - na zdjęciu widać ślady zacierania.Na sworzniu też widać brązowawy połysk.
Sworzeń w tłoku siedzi ciasno , natomiast ma b.duży luz w tulejce główki korbowodu.
Tulejka ma widoczna owalizację otworu.
Wniosek jest taki,że przy dużym obciązeniu i wysokich obrotach sworzeń tłoka przycierał się w tulejce co w konsekwencji powodowało że tłok stukał o cylinder , wydając charakterystyczne nieregularne trzaski, stuki wraz ze spadkiem mocy.

Mimo tego że silnik wygląda na nierozbierany ( kartery) to tulejka główki kory musiała być juz kiedyś wymieniana, bo fabryka montowała tulejki główki ze zwijanej blachy , natomiast tutaj tulejka jest toczona.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano wtorek, 4 października 2022, 06:10 przez arthek, łącznie edytowano 4 razy
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » wtorek, 4 października 2022, 05:39

A tu pomału przygotowuję się do wstawienia nowej tulejki w główkę korby.
Brąz B101 juz kupiony .
Luzu promieniowego na stopie korbowodu nie wyczuwam, poosiowy w normie , więc silnik na razie zostaje w ramie , wstawiam tylko nowa tulejkę, nowy sworzeń+zabezpieczenia , nowe pierścienie + delikatne honowanie cylka , uszzczelka pod głowicę i młody będzie "tłukł' owada dalej.
Tłok i cylinder są w selekcji wymiarowej 2 .
A...pomierzyłem przy okazji cylinder i wymiary sa od 61,58 w połowie odległości od górnej krawędzi cylindra do krawędzi okna wydechowego , do max 61,65 mm tuż pod progiem ( w/g serwisówki graniczne zużycie dla nominału to właśnie 61,65 ) , oraz tłok - 61,40 ( w/g serwisówki graniczne zużycie dla nominału to 61,35 ) , więc zużycie w zasadzie kwalifikujące do naprawy głównej , ale ....jeszcze nie teraz :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Halcik » wtorek, 4 października 2022, 10:23

Też mam taki rozwiertak na stanie :) ale za to za tulejka chodziłabym z miesiąc lub szukał przez internety :)
Fajnie że jeszcze nie robisz remontu głównego, u mnie w wsk125 i SHL m11 postąpiłem identycznie, cylinder bez szlifu wrócił na miejsce po naprawie sprzęgła, łańcuszka i innych głupot.
Zwróciłem uwagę na ściągacz tulejki i może przez zimę o czymś podobnym pomyślę. Zawsze robię to na biegu dobierając klucz nasadowy, śrubki i podkładki.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » środa, 5 października 2022, 05:40

Halcik,, tulejkę do główki korby dorabiam z brązu fosforowego B101 , bo te które są dostępne w sprzedaży , to nadają się ewentualnie do noszenia na palcach jako biżuteria lub do obrączkowania gołębi....

Na ostatnim zdjęciu widać że zblokowałem korbę , muszę jeszcze wykombinować jakieś sensowne prowadzenie rozwiertaka , aby nie przekosić tulejki .
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Halcik » środa, 5 października 2022, 09:22

No właśnie prowadzenie ... ja korbę zbliżyłem do karterów aby mieć punkt odniesienia i jechałem na ostro. Korbę blokowałem, ale już nie pamiętam jak, możliwe że czymś do szpilek. W sumie nawet na wyjętej korbie w domowych warunkach byłby problem. Ogólnie ciekawe, czy przy regeneracji naszych wałów zakłady ustawiają się do płaszczyzny i dopiero działają.
Co do tulejkę to są też w sprzedaży z brązu, choć najwięcej rzeczywiście można kupić z mosiądzu :x . Ja nie mogę wybrzydzać :)
Pewnie w wolnej chwili będę próbował cię złapać na telefon, bo mam jedno pytanie i jeden temat do przegadania.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » czwartek, 23 maja 2024, 04:40

W dniu wczorajszym lecac sobie lewym pasem drogi dwujezdniowej, przy około 75 km/h nastąpił nieoczekiwany koniec jazdy.....silnik stanął dęba.Wszytsko wskazuje na zatarcie wału na stopie korby. Nastapilo to na tyle nagle i nieoczekiwanie, że tylko szybkie wysprzeglenie uchroniło mnie przed brutalnym kontaktem z matką ziemią i rozjechaniem przez auto jadące za mną.
Nie znam historii tego silnika, nie wiem ile miał najechane, ja zrobiłem ponad 3 tyś , głównie pola,lasy , woda , piach , błoto i bóg wie co jeszcze .
Jesienią 2022 zdjąłem cylinder i wymieniłem tulejkę główki korbowodu ( miała b.duży luz i była przytarta) + nowy sworzeń tłoka + nowe pierścienie.
Czuć było wtedy luz na korbie wału.
Zakładam że ostatnio mógł być remontowany kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu.
Dzis lub jutro sekcja zwłok.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Endrju057 » czwartek, 23 maja 2024, 07:02

Dobrze że szybko zareagowałeś, daj znać co w silniku "słychać" .
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1077
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » czwartek, 23 maja 2024, 09:30

Endrju057 napisał(a):Dobrze że szybko zareagowałeś, daj znać co w silniku "słychać" .

Dam znac ;)
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » czwartek, 23 maja 2024, 09:31

A tak wygląda obecnie Osa po demontażu serca....które (mam nadzieję) wkrótce zacznie bić na nowo.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez Halcik » czwartek, 23 maja 2024, 10:28

Szczęśliwe zakończenie, mimo wszystko. Dziwne że silnik stanął dęba, może coś uległo uszkodzeniu i zablokowało tłok?
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » czwartek, 23 maja 2024, 12:11

Otworzę silnik to się zobaczy.
Silnikiem nie da się obrócić nawet o 0,1 mm, stoi jak zaspawany. :mrgreen:, można powiedzieć że nie ma luzów :lol:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja ( druga) OSA M52 ...fenix z popiołów

Postprzez arthek » czwartek, 23 maja 2024, 18:47

Silnik wstępnie zweryfikowany.
Nie rozbierałem go jeszcze w całości , zdjąłem tylko głowice i cylek ale juz wiem co się stało.
Hmmm,.....w głowie miałem różne scenariusze ,ale takiej awarii się nie spodziewałem.
Generalnie 1:0 dla Osy, no powiem ze mnie zaskoczyła.
Chociaż czytałem kiedyś artykuł w "Automobiliscie" na temat fabrycznej wady w tych silnikach to nie sądziłem, że doswiadcze jej na własnej skórze.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron