Początkiem lutego dostałem dywaniki od Mareckiego więc mogłem zacząć pasować nieszczęsne listwy od muchy... Prawą po dospawaniu kilku blaszek i wypiłowaniu udało się spasować , lewa nie nadaje się do niczego jest za wąska.Ogólnie zakup tych listw był wielkim błędem.Trzeba w nie włożyć więcej pracy niż w naprawę starych, a na dodatek i tak lewą muszę zastosować starą .A nie kosztowały 5 złotych...
W lewej zaspawałem otwory na śruby były rozbite i powierciłem nowe. Teraz czeka je ostateczne czyszczenie i polerowanie.
Do pasowania listw musiałem mieć też zamocowaną osłonę przednią. Niestety dół moich osłon nie nadawał się do niczego ,po prostu sito. Musiałem dorobić i wstawić nowe reparaturki.
Oto efekt prac:


