przez Ciecier » sobota, 4 września 2021, 10:31
Po krótce historia: pewnego dnia na OLX pojawil się długo oczekiwany silnik do M52 wyglądał ok, cena 900 zł, napisałem więc do sprzedającego że płacę 1400 tylko niech zakończy już ogłoszenie co uczynił. Zrobiłem przelew, podalem adres, potwierdził że wyśle na wskazany adres następnego dnia. Następnie cisza, jeden dzień, drugi ... w związku z tym że COVID był ostro rozkręcony tłumaczyłem sobie że może gość wylądował w szpitalu... mialem do Niego tylko maila na którym podał mi nr konta, napisałem iż jeśli nie zwróci mi pieniedzy powiadomię Policję - co też uczyniełem w związku z brakiem odpowiedzi. Byłem zaskoczony całą tą sytuacją gdyż tak naprawdę na OLX kupiłem resztę: ramę, przednią obudowę, błotnik, kokon i nie były to wcale mniejsze pieniądze. Tym jednak razem trafiłem na cwaniaczka. Zgłosiłem sprawę, policja przekazała sprawę do prokuratury, która uzyskała dane gościa od banku... sprawa trwała niecały rok... i właśnie któregoś pięknego dnia dostaję telefon z Policji... "Dzień dobry, w dniu dzisiejszym może Pan spodziewać się przelewu od sprzedającego, prośba o przesłanie skanu transakcji na maila abyśmy mogli zakończyć sprawę" i tak też się stało.
Silnik udało mi się upolować po dłuższym czasie, zatarty (stał na tłoku) z kompletem osłon (2800 zł równiez na OLX), w tzw. międzyczasie w Wawie pokazał się drugi co prawda również zatarty za 1000zł. W obydwu udało się uratować cylinder, oba są ją po szlifie, jeden jest już na chodzie jak widzieliście (link niżej), drugi składam na zapas.
https://www.youtube.com/watch?v=pM0bXMhJ-Sk
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
OSA M52, WSK M06, WFM M06, WSK B1, WSK KOS, SHL M11, SHL M17 i inne ...