Moja Osa M52 1965 r.

Pochwalcie się Waszymi Osami

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez mwasiu » czwartek, 26 stycznia 2012, 22:29

Paddi nie zniechęcaj się.

Klin mógł się ścinać bo stożki nie były dopasowane. Może była tam rdza, która spowodowała nadmierny luz w trakcie pracy silnika. Szkoda że po zrobieniu wału założyli Ci koło magnesowe ze starą krzywką (tak myślę). Jesteś pewien na 100% że wał jest krzywy ? może przestawił się na dolnym sworzniu ?
Paddi deklarowałem wcześniej, robie to i teraz. Jak będziesz czegoś potrzebował to napisz. Poszukam, może mam a jak nie to kupie.
Najważniejsze jest pozytywne myślenie :)
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez towot » piątek, 27 stycznia 2012, 12:54

Tak jest, zgadzam się z mwasiu najważniejsze to się nie zniechęcać i nie poddawać.
Jak masz z czymś kłopoty to pytaj, od tego jest w końcu forum.
Moim zdaniem jeśli chodzi o wał, to lepiej oddać stary do regeneracji a nie kupować nowego. Nowe wały to nie wiadomo jaka produkcja, poza tym poza wieloma czynnikami w wałach bardzo ważną rolę odgrywa jego masa. Silniki Os były przystosowane do wałów o określonej masie, a włożenie innego spowoduje szybsze zużycie całego układu. Poza tym jeśli kupisz nowe koło zamachowe to radziłbym Ci najpierw oddać je do namagnesowanie, w końcu przez te kilkadziesiąt lat magnesy na pewno utraciły swoje pierwotne właściwości, a potem wysłać je wraz z wałem do regeneracji. W dobrym zakładzie po regeneracji wału powinni Ci dotrzeć czop wału do krzywki koła magnesowego, albo odwrotnie, krzywkę do czopu.Wtedy będziesz mieć pewność, że części są do siebie dobrze dopasowane i nie powinno dochodzić do ścinania klina. W kwestii regeneracji wału mogę polecić Ci ten warsztat: http://www.dor-mar.na7.pl/kontakt.htm
Pozdrawiam.
P.S. Widzę, że polskie przekleństwa masz świetnie opanowane.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Paddi » piątek, 27 stycznia 2012, 14:04

Dzienki za wasze wzbudzajace slowa :)

Projekt bedzie zakonczony, nie ma innego wyjscia.
Wal niestety jest krzywy, sprawdzalismy jego ruszanie. Takie troche laikowate pytanie: czy myslicie ze oprocz kola zamachowego, klina i walu jakies inne zespoly silnikowe tez mogly by uledz uszkodzenia? Nie wiem dla czego, ale od samego poczatku jak krecilem recznie kolem magnesowym bylo przy jednmy punkcie lekkie zatarcie o cewke. Cholera, ze ja wszesniej - przed startowaniem silnika nie wpadlem na ten pomysl ze cos tam nie jest ok.
Plan jest teraz taki: Ja zamieram zabrac Ose do Polski, do znajomego z ktorym razem zabral bym sie problemu. Dlatego chcialbym tez wszystkie czesci do znajomego zamowic, bo niestety nie bede mial wiecej niz 2-3 dni czasu na pobyt w Polsce.
Czyli myslicie ze nowy wal nie jest zbyt dobra opcia? Na allegro widzialem waly od Osy, moglbym kupic takiego i wyslac do tego zakladu, ale z drugiej strony nie wiem czy wzgledu na czas i utrudzenia nie jest lepszym rozwiazaniem kupic wal w debicy :roll: Jedynie to co mozna zrobic jest zmiezenie starego i nowego walu i polozenia na wadze ;)
A co do kola zamachowego: jest jedna aukcja na allegro, gdze gosc sprzedaje caly silnik ale rowniez tylko same magneto... Zobacze co z tego wyjdzie!
Niestety nie znalazlem jescze sklepu/aukci z klinami, mozecie mi wtym pomoc?

Dzienki i pozdr,

Paddi

Ps.: No coz, w jezykach opcych chyba jedna z pierwszych lekci jest nauka przeklenstw ;)
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez mwasiu » piątek, 27 stycznia 2012, 15:06

Paddi kupiłem chyba 4 kliny to się z Tobą podzielę.
Wał miałeś krzywy od początku skoro tarł o cewkę.
Mogła być to przyczyna wycofania OSY z ruchu i odstawienia do przysłowiowej stodoły.
Moim zdaniem ktoś montował go młotkiem i "złożył"go na sworzniu.
Oddaj go do zakładu obróbki to na pewno go uratują.

Ja założyłem z Dębicy i zobaczymy co się będzie działo po uruchomieniu.
P.S. wyślij mi adres do siebie na prv. to prześle Ci listem kliniki.
Może być do Bremen. Dla mnie to nie problem.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez towot » piątek, 27 stycznia 2012, 18:24

A ja właśnie zacząłem się uczyć niemieckiego, więc bym poprosił na prv parę nimieckich przekleństw wraz z ich tłumaczeniem labo wyjaśnieniem co znaczą i w jakich sytuacjach można ich używać. ;)
Co do nowego wału, to moim zdaniem cholera wie co to jest, gdzie był produkowany, z jakich materiałów i ile pochodzi. Wolałbym więc oddać stary wał do renomowanego zakładu i mieć pewność, niż znowu rozbierać silnik za jakiś czas.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez arthek » piątek, 27 stycznia 2012, 21:36

Popieram Towot'a.
Regeneruj oryginalny wał, nowy wał z dębicy to "tani zamiennik" i nigdy nie bedzie pewnosci jak to będzie działać.
Możesz się znów rozczarować.
Ten zakład który polecił Ci towot to jeden z lepszych zakładów zajmujacych się regeneracjami wałów korbowych, z długoletnim dośwadczeniem.
Nie są tani , ale robią robotę profesjonalnie.
Sam jeżdżę na regenerowanym wale i Osa bzyka aż miło.

Życzę wytrwałości i pamiętaj : Im coś jest trudniejsze do osiągniecia i zdobywane jest większym wysiłkiem ...tym lepiej po tym smakuje :P
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez tomtom » piątek, 27 stycznia 2012, 21:49

Panowie,

przed oddaniem wału do naprawy/regeneracji, sugeruję sprawdzić, czy cewka jest odpowiednio zamocowana i nie przyciera o wirnik. Lekkie dobicie młoteczkiem rdzenia załatwia sprawę a chociaż nie trzeba rozbierać silnika. Lepiej zacząć od małych rzeczy.

Życzę powodzenia!
Tomasz

Osą w mrowisku zabytków :)
Avatar użytkownika
tomtom
 
Posty: 55
Dołączył(a): sobota, 16 kwietnia 2011, 23:01

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez kpt-bomba » piątek, 27 stycznia 2012, 22:35

czy móglbym sie dowiedzieć gdzie namagnesowuja koła magnesowe i ile to kosztuje ?
a teraz tak ,żartem.
podobno 12 2012 ma sie zmienic magnetyzm ziemi o tzw. 180 stopni. czy koła magnesowe będą dzialac po tej dacie poprawnie ,czy lepiej kazac je namagnesowac od razu w drugą stonę? jeszcze jedno pytanie mnie nurtuje ,czy śrubokrety magnetyczne będa po tej dacie odpychać śrubki??prosze o odpowiedz w dziale przemyslenia.bo tu nie miejśce chyba na takie ważne sprawy.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez towot » piątek, 27 stycznia 2012, 23:08

Kapitanie, co Wy tam znowu chlaliście, że takie rzeczy wygadujecie??? Może w takim razie Waszym zdaniem należy zupełnie koła rozmagnesować, a po grudnia 2012 jak się magnetyzm Ziemi zmieni o 180 stopni zaczną działać poprawnie bez żadnej ingerencji, co??? :D
A tak poważnie to grzebałem w internecie i znalazłem parę zakładów gdzie robią takie rzeczy, wydaje mi się, że m. in. w Cyklo Moto Elektro coś tam coś tam w Warszawie na Modlińskiej. Niestety większość moich kontaktów zostawiłem w pracy, a teraz jestem na zwolnieniu lek., więc nie jestem w stanie udzielić żadnej wiążącej odpowiedzi. Dan znać najwyżej jak mi się zwolnienie skończy.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez kpt-bomba » piątek, 27 stycznia 2012, 23:33

fajnie .ja bym chetnie zobaczył efekty jak będą Swiecic światła przed i po namagnesowaniu.
a co do filozofi 12.12 to ja sie pytam jak to będzie ,ja! hehe , nic nie piliśmy ,w nocy ruszamy odebrac wfmke z okolic Swiecka,dlatego takim podjarany.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez towot » piątek, 27 stycznia 2012, 23:37

I w czasie drogi też nic, tak o suchym pysku??? :lol: Jedzie mu tu :shock: czołg???
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Paddi » poniedziałek, 2 lipca 2012, 19:49

Witajcie,

w koncu moge sie pochwalic gotowa Osa! Silnik pracuje ladnie (zastosowalem oryginalnego gaznika) od pierwszego kopniecia, swiatlo swieci i wszystko ladnie dziala. Pierwsze proby jezdne juz sie na podworku odbyly :).
Chialbym wam wszystkim jak naj bardziej podzienkowac w wszelkim udzeleniu pomocy i porady :) Bez tego forum i tego zrodla wiedzy na pewno moja Osa by byla w innym stanie :D
Jutro ma byc ladna pogoda i zamiezam zrobic pare fotek i filmik.
Dzis bylem w urzadzie rejstracyjnym, jest niestety taki problem, ze z dokumentacii o Osie nie da sie ustalic poziom dzwienku w stanie postojowym i w stanie jazdy. Niemieckie ustawy mowia ze pojadzy ktore sa po 1957 roku zarejstrowane po raz pierwszy muzsa miec w dokumentach opisana emitacje dzwiekowa. Sprawa jest taka ze bez ustalenia dzwienku, nie dostanje zezwolenia na rejstracje :(. Gosc z uzedu mi powiedzial zebym poszukal czy gdies sie znajdzie dokument lub parametry dzwienkowe.
Czy ktos z was sie spotkal z takimi danami w decybelach?

pozdrawiam!

hej!
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Czaja » poniedziałek, 2 lipca 2012, 21:19

Najłatwiej byłoby moim zdaniem udanie się do diagnosty. On wystawi jakiś certyfikat lub coś w ten deseń i powinno pomóc:) ewentualnie jako pojazd zabytkowy:)
[Boguś]
M 52 64'
SHL M05 54'
DKW KS 250 37'
BMW R 25/3 55'

BMW 501 54'
MERCEDES W189 58'
Avatar użytkownika
Czaja
 
Posty: 505
Dołączył(a): poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:29
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Paddi » wtorek, 3 lipca 2012, 09:04

Hej,

rozmawialem dzis rano z gosciem z TÜV, czyli stanowisko sprawdzenia stanu technicznego. On mi mowil ze moga zmiezyc dzwienk w postoju bez problemu, troch ciezej jest juz sprawdzenie w jezdzie i dotego kosztowna zabawa (okolo 150 ?).
Moze ktos sie spotkal w starych czasopismach na jakokolwiek wartosci decybelowe, to by juz tez pomoglo.
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Czaja » wtorek, 3 lipca 2012, 18:24

Jest jeszcze inna możliwość:) Panowie policjanci z drogówki:) czasami mają mierniki głośności:) i w tym momencie prosisz ich o taką ocenę (albo ktoś kto w PL ma zarejestrowanego owada) bo to pojazd zabytkowy i parę jakiś miłych słówek szepniesz do nich to pewnie pomogą:)
[Boguś]
M 52 64'
SHL M05 54'
DKW KS 250 37'
BMW R 25/3 55'

BMW 501 54'
MERCEDES W189 58'
Avatar użytkownika
Czaja
 
Posty: 505
Dołączył(a): poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:29
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez mpwit » wtorek, 3 lipca 2012, 18:36

Cześć Paddi!

Przede wszystkim gratuluję odpalenia Osy. Z niecierpliwością czekamy za obiecanymi zdjęciami i filmikiem :)

Co do Twojego problemu, to przeczytałem o nim wczoraj i... zacząłem szukać. Wiedziałem, że gdzieś coś na ten temat czytałem i... znalazłem. Mój spis treści materiałów dot. Osy zaczyna się sprawdzać ;)
W "Motorze" nr 20 z 1963 r., na str. 8 jest artykuł pt. "Nad czym pracuje BKPMot?". Jest tam m.in. wzmianka o pracach nad "nowym zespołem pędnym motocykla 175 cm3". To, co może Cię zainteresować to opis jednego ze zdjęć, który brzmi, cyt.:
"Dział Badań Pojazdów Jednośladowych prowadzi m.in. prace nad doborem układów ssących i wydechowych. Pozytywne wyniki osiągnięto w pracy nad obniżeniem głośności pracy skutera M52. Dopuszczalna głośność dla tej klasy pojazdów jednośladowych wynosi według PN - 80 db. Głośność skutera M52 wynosi 79 db co odpowiada przeciętnym światowym".
Niestety nie mam pojęcia czy chodzi o max głośność, czy tylko w "stanie postojowym" :( Nie wiem zatem czy Ci coś w ten sposób pomogłem, ale to jedyne, co kojarzę. Może ktoś inny wniesie w tym temacie coś ciekawego.
Tak czy inaczej załączam skan w/w artykułu.

Pozdrówka serdeczne!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 1964
Yamaha Virago XV750 1992
Komar MR 232 1966
Komar Mr 2320 1969
Prototypowa przyczepka motocyklowa oprac. w Z.D. PREDOM Białystok Typ P/LOO 1970 r. - nr fabr.1
Przyczepki motocyklowe Niewiadów Typ 31 1971 i 1972 (3 szt.)
Przyczepka motocyklowa Delfin II
Przyczepka motocyklowa Pav-40
Avatar użytkownika
mpwit
 
Posty: 886
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:29
Lokalizacja: Witaszyce

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Paddi » środa, 4 lipca 2012, 09:20

@czaja: Pomyls z Policjia jest fajny, trzeba bedzie rozmyslic rozne opcie :)

@mpwit: Rewelka,ten artykul w Motorze jest super! Mam nadzieje ze goscowi z TÜV to wystarczy, jak mu wylulmacze :) Dzienki za pomoc!

Jak obiecalem, tutaj jeszce pare fotek no i link na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=6bZLqDr_zxw&feature=plcp Niestety jakosc jest taka sobie, bo robione telefonem.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez mpwit » środa, 4 lipca 2012, 10:26

Paddi napisał(a):(...) Jak obiecalem, tutaj jeszce pare fotek no i link na youtube (...)

Naprawdę dopieściłeś swoją Oskę. Gratuluję.
A może udostępniłbyś czytelne zdjęcie tabliczki znamionowej do naszej bazy? Jeśli dobrze pamiętam chyba nie mamy jej. Pamiętam tylko, że podałeś nr ramy.
Osa M52 1964
Yamaha Virago XV750 1992
Komar MR 232 1966
Komar Mr 2320 1969
Prototypowa przyczepka motocyklowa oprac. w Z.D. PREDOM Białystok Typ P/LOO 1970 r. - nr fabr.1
Przyczepki motocyklowe Niewiadów Typ 31 1971 i 1972 (3 szt.)
Przyczepka motocyklowa Delfin II
Przyczepka motocyklowa Pav-40
Avatar użytkownika
mpwit
 
Posty: 886
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:29
Lokalizacja: Witaszyce

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez Paddi » środa, 4 lipca 2012, 11:07

Oczywiscie ;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja Osa M52 1965 r.

Postprzez towot » czwartek, 5 lipca 2012, 07:53

Oska wyszła Ci super!
Napisz jeszcze jakie wrażenie robi polski skuter na Niemcach.
Pozdrawiam
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość