Witajcie,
po dulgiej przerwie dzis sie miala zakonczyc regeneracja Osy. Sprawa byla taka ze nie dalo sie ustawic prawidlowo zaplonu. W warsztacie od znajomego przy uzyciu lampy stoboskopowej bylo widac ze w nie prowidlowym momencie jest zaplon. Przy zedejmowaniu kola magnesowego zauwazylismy ze trzpien na ktorym platynka przerywacza zaplonu siedzi jest lekko krzywa. Po wyprostowaniu i ponownemu zalozeniu jeszcze nie dalo sie ustawic perfekcyjnego punktu zaplonu. Nie wiem jak u was w Osach ale u mnie jest ten klin ktory lezy na walku korbowym i kole magnesowym z wygladu lekko przeniesiony, tak aby platynki mogly sie pozniej odtwierac - nie wiem jak to inaczej wytulmaczyc.
Znajomy zamowil podobny w tych rozmiarach klin i po lekkim szlifie bardzo ladnie kolo magnesowe zaszlo. Zapon ustalony, pierwsze kopniecie - Osa bzyka szlicznie i wszystko gra. Po 5 minutach sprawdzenie swiecy: ladna i nie zakopcona.
Do tej pory wszystko bylo fajnie...
Przy nastepnym rozruszaniu silnika nagle nastapily odzwienki szlifowe. Czyli z Osa zpowrotem na rampe... Jak krecilem kolem magnesowym bylo widac ze szcelina przy obudowie i kole raz wzrastala i raz sie robila miejsza

Gdy zdiolem kolo widac bylo ze klin zostal na dwa kawalki zkatowany, Szcelina w kole magnesowym zostala wybita i co naj gorsze wal sie skzywil...
Mi sie wydaje ze jak oddawalem silnik do regeneraci to wal nie zostal prawidlowo dokrecony, i przy pierwszym lepszym kopnieciem kopniaka, sie przesunal i teraz przy pierwszej pracy silnika sie za przeproszeniem rozpierdolil.
Sprawdzalem w skuterze
http://www.skuterdebica.hg.pl/inc/display.php?id=1430 i na allegro (kolo magnesowe) i mysle ze te czesci na pewno musze zmienic na nowe
Tez zamieram Ose podac do Polskiego zakladu - naj lepiej gdzies nie daleko od Szczecina. Moze ktos zna dobry warsztat/zaklad gdzie mi mogli pomoc...
Trudno jest jak jest,
pozdrawiam was wszystkich

- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.