Tak jak obiecałem w dziale powitań otwieram swój temat w którym chcę pochwalić swoją Oską.
Krótka historia Osy:
Pierwszym i jedynym właścicielem był mój dziadek.
Około 5 lat temu mojemu dziadkowi przypomniało się że gdzieś na końcu w garażu leży jego Oska, oczywiście nie mogłem odpuścić tematu i po calodniowym porządkowaniu w końcu po ok 50 latach ponownie ujrzała światło dzienne
Dziadek był pierwszym i jedynym właścicielem.
Od tego czasu próbowałem coś robić przy Osce ale z czasem brakowało chęci i czasu, aż do tego czasu w którym postawiłem sobie cel - Osa w tym roku wróci na drogi i będzie cieszyła oko młodego i starszego pokolenia.
Aktualnie Osa jest u znajomego mechanika którego zadaniem jest uruchomienie Osy. Dalsze naprawy/renowacje będę wykonywał sam (piaskowanie/malowanie/chromowanie zostawiam dla specjalistów).
Jaki mam cel?
Chce aby Osa była złożona na oryginalnych częściach (w miarę dostępności części).
Koszta renowacji są bez znaczenia, ma być zrobiona na tzw igłę
Nie mam zamiaru jej sprzedawać, chcę aby pozostała w rodzinie i dalsze pokolenia miały jakąś pamiątkę
Na pierwszy rzut oka w Osce z oryginału brakuje mi tylko tylnej lampy (kto wie, może ją jeszcze znajdę w dziadka garażu).
Dzisiaj wrzucam Wam tylko jedne zdjęcie robione na szybko w zeszłym roku.
W przeciągu tygodnia odbieram Ose od mechanika i wstawiam ją do nowego, pięknego garażu
Drugi minus: Oska była w oryginale w kolorze mięty, teraz jest niebieska. Dziadek zarzeka się że taka była jak kupił. Prawdy nikt się nie dowie
