Stan w jakim ją kupiłem trudno jednoznacznie określić. Niby odrestaurowana, ale jednak bardzo niedokładnie. Tak jakby ktoś się bardzo śpieszył i robił to żeby sprzedać po dobrej cenie. Poza tym silnik nie pali.
Ja się zdecydowałem i nie żałuję.
W tej chwili jest zdemontowana i silnik jest rozebrany.
Od silnika zaczynam, potem zobaczę co dalej. W przywróceniu jej do właściwego stanu technicznego pomaga mi tata, który przekazuje mi wiedzę praktyczną. Cieszy mnie ta zabawa jak diabli
