przez hoks » poniedziałek, 14 maja 2012, 07:23
Przy okazji tematu pokrowca nasuwa mi się pytanie.
Otóż wszędzie szyją/oferują pokrowce ze skóry ekologicznej (derma, skaj czy jak to się tam zwie), mnie jednak się wydaje, że bardziej trwałe i lepiej wyglądające byłoby poszycie wykonane z naturalnej skóry, co o tym sądzicie? Pomijam kwestie kosztów materiału i całego szycia (bo zdecydowanie będą większe), chcę się skupić tylko na materiale - jakie zatem są wady/zalety skór eko i naturalnej w przypadku poszycia siedzenia w moto?
Nie ukrywam, że chodzi mi po głowie pokrowiec siedzenia z naturalnej skóry, bo ekologiczna to pewnie za kilka lat zacznie pękać, łuszczyć się itp., a takiego dziadostwa i podwójnej roboty nie lubię. Co o tym sądzicie? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?
Mam stary pokrowiec (potargany i poniszczony co prawda, ale kształt zachowany), więc tak sobie myślę, żeby dać go jakiemuś rymarzowi na wzór, wybrać skórę i niech szyje - takie indywidualne zlecenie...
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)