Niestety towaru coraz mniej i osiąga coraz wyższe ceny dlatego trzeba ratować się tym co jeszcze niedawno pewnie by poszło na śmietnik. Niniejszym chciałem zaprezentować Wam tylny błotnik z odciętym całym tyłem, który otrzymałem kiedyś w prezencie. Długo leżał wśród gratów ale od kiedy ceny na allegro za to cudo techniki zaczęły sięgać prawie 300 złotych przeprosiłem się ze swoim obrzynem, dokupiłem na warszawskim bazarze kawałek oberżniętego błotnika od WSK-i trochę poprzycinałem i szykuję do spawania. Cała obróbka po spawaniu. Powiem szczerze, że widząc pierwsze przymiarki jestem dobrej mysli.
Druga rzecz, którą tym razem zleciłem do naprawy to podstawa siedzenia. Stanu pierwotnego nie pokażę bo każdy chyba ma w kuchni jakieś sito i może sobie na nie popatrzeć. Naprawa podstawy zaczęta i wydaje mi się, że praca szła w dobrym kierunku. Niestety blacha zastosowana do obudowy pochodzi z przedniego pancerza czołgu Rudy 102 więc jest ciężka i pewnie z trudem (a może wcale) podda się tłoczeniu w celu zamocowania (jak to było w oryginale) łap mocujących podstawę do kokonu. Tego projektu chyba nie będę rozwijał mimo, że kosztował mnie majątek.
