Kiedyś tutaj już byłem. Różne koleje życiowe srawiły że M52 poszłą w dobre ręce, wpadła M50 w puzzlach, przepadł garaż, przepadł dochód, przepadły chęci, znalazły się chęci, nie było dochodu itedeitepe...wpadł 126p, wpadł garaż...już miałem sprzedawać M50, ale jeden z Was mnie przytomnie powstrzymał. Tak więc pomalutku, bez ciśnienia, będzie ruszane. Będzie focone. Na razie zaczytuję się w forum po kilkuletniej przerwie...
BTW. widziałem się z Wami w Sarbinowie - robiłem zdjęcia, w tym analogowymi aparatami
Koniec biadolenia, lecę na allegro robic zakupy
